Intronizacja jako styl życia

​Jak podkreślono w oficjalnym przesłaniu parafii, intronizacja to coś znacznie głębszego niż tylko jednorazowa uroczystość – to wybór konkretnego sposobu życia:

​„Oznacza ona, że Chrystus króluje w naszych sercach i pragniemy, aby zawsze był przy nas obecny. Poprzez intronizację wyrażamy pragnienie uświęcania naszych domów oraz każdego aspektu naszej codzienności”.

​Samo słowo „intronizacja” wywodzi się z tradycji wprowadzania władcy na tron. W wymiarze duchowym jest to społeczne i oficjalne uznanie najwyższej władzy Chrystusa nad rodziną, wspólnotą i narodem. Co istotne, Bóg nie narzuca nam swojego panowania – On cierpliwie czeka na naszą dobrowolną odpowiedź miłością na Miłość.

​Droga do Serca Zbawiciela

​Każdy dzień rekolekcji miał swój unikalny ciężar gatunkowy. Wierni licznie gromadzili się na Eucharystiach, niosąc przed ołtarz konkretne intencje:

​Poniedziałek: Modlitwa za zmarłych i pamięć o tych, którzy wyprzedzili nas w drodze do wieczności.

​Środa: Dzień wynagrodzenia za grzechy i przewinienia.

​Czwartek: Poruszające odnowienie przyrzeczeń małżeńskich.

​Przez cały ten czas rekolekcjonista oraz kapłani posługiwali w konfesjonałach, pozwalając wiernym oczyścić serca przed najważniejszym aktem oddania.

​Akt Oddania: „Błogosław, Serce Boże”

​Kulminacja nastąpiła w uroczystość odpustową. Podczas wszystkich Mszy świętych dokonywał się akt intronizacji w wymiarze osobistym, rodzinnym i parafialnym. Cała wspólnota, pod przewodnictwem proboszcza, ks. Jacka Berezińskiego, wspólnie odmawiała Litanię do Najświętszego Serca Pana Jezusa.

​Niezwykle wymownym momentem była modlitwa ojców, którzy trzymając poświęcone wizerunki NSPJ, prosili o siłę do bycia świadkami wiary w swoich domach. Chwilę później matki, z zapalonymi świecami w dłoniach, zawierzały Bożemu Sercu trud wychowania dzieci i codzienną pracę. Jedność parafialna trwała nawet po powrocie do domów – o godzinie 21:00 wierni łączyli się na modlitwie przed obrazami Jezusa w swoich mieszkaniach.

​Głosy serc: Świadectwa

​Dla wielu parafian był to czas przełomowy. Pani Anna Kłosińska podkreśla rolę Maryi w tej drodze:

​„Od lat jesteśmy związani z Matką Bożą i czujemy, że to Ona przyprowadziła nas do Serca swojego Syna. Odnowienie przyrzeczeń małżeńskich uświadomiło mi, że prawdziwa jedność jest możliwa tylko z Bogiem. Tego aktu nie da się opisać słowami!”

​Z kolei dla pani Małgorzaty, czas rekolekcji stał się lekiem na trudne doświadczenia ostatnich lat:

​„Borykałam się z bólem i samotnością. Informacja o intronizacji była odpowiedzią na moje modlitwy. Miałam wrażenie, że Jezus prowadzi mnie za rękę. Wychodzę z tych rekolekcji pełna nadziei i mocy. Niech Bóg będzie uwielbiony!”

Dziedzictwo Miłości

​Misje Intronizacyjne w Skierniewicach nie zakończyły się wraz z wyjazdem rekolekcjonisty. Pozostawiły po sobie trwały ślad w strukturze parafii i, co ważniejsze, w sercach samych wiernych. Oddanie się Najświętszemu Sercu Pana Jezusa stało się dla wielu początkiem nowej drogi – drogi budowanej na fundamencie pokory, zawierzenia i miłości, która „kocha mimo wszystko”.

​Dziś, spoglądając na poświęcone obrazy w domach skierniewickich rodzin, parafianie przypominają sobie o podjętych zobowiązaniach. Intronizacja pozostaje żywym wyzwaniem, by każdego dnia na nowo zapraszać Boga do swojej codzienności, czyniąc Go prawdziwym Królem i Panem wszystkiego, co ludzkie.

Źródło: https://lowicz.gosc.pl/doc/6367516.Akt-intronizacji-Najswietszego-Serca-Pana-Jezusa-na-Widoku